• Spaghetti z cukinii w sosie koktajlowym
    Dania główne / Main course

    Spaghetti z cukinii w sosie koktajlowym

    Sobota to fajny dzień, aby wstać wcześnie rano. Poranne przeciąganie się w łóżku trwało znacznie krócej niż zazwyczaj, ale kawy i porannych czochranek z Torim nie ominęłam. Rozbudzeni, po szybkim śniadaniu udaliśmy się do metra. Mój haszczak już od kilku tygodni zrzuca z siebie pieczołowicie zapuszczony podszerstek. Spring is coming! Nie nadążając za wyczesywaniem miśka i biorąc pod uwagę, że mieliśmy remont Toriemu należy się wizyta pielęgnacyjna. I taki był cel porannej wyprawy w okolicy metra Natolin. Po godzinnej wizycie pies wygląda cudnie i jest lżejszy o naprawdę sporą ilość sierści… 😊 Ale dość o poranku. Pewnie zastanawiacie się co oznacza sos koktajlowy z tytułu wpisu? Faktycznie tytuł brzmi troszkę…

  • Back on track! Czyli pieczone szaszłyki z kurczaka
    Dania główne / Main course

    Back on track! Czyli pieczone szaszłyki z kurczaka

    Wróciłam na dłużej! Po 10 dniach „zwiedzania” części wybrzeża Morza Kaspijskiego i Morza Czarnego z przyjemnością wróciłam do Warszawy. Będzie mi brakowało herbaty z dżem z białych wiśni (jakoś udało mi się wcisnąć mały słoiczek do walizki), czarnej jak smoła kawy, soczystych pomarańczy, chaczapuri i słońca! Trochę mniej będę żałowała krągłości, których nabrałam podczas wyjazdu. Jak tu nie próbować tych wszystkich pyszności… Stąd “back on track”! Lekkie, ale smaczne potrawy wróciły na talerz. Lekkie nie znaczy pozbawione smaku i kolorów, owszem redukuję spożywaną ilość chleba, makaronów (chlip!), pizzy, masła (no prawie, przecież krem z pomidorów nie jest taki sam bez kawałeczka masła… guilty!) i słodyczy, ale zostawiam sobie dzień grzeszne…

  • Spaghetti z wędzonym łososiem
    Dania główne / Main course

    Spaghetti z wędzonym łososiem

    „I’ll be ready in a prosseco”. Oczywiście byłam gotowa za dwa kieliszki, ale kto by tam liczył to było przecież w zeszłym roku, czyli kilka dni temu 😉 Jak mijają Wam pierwsze dni Nowego Roku?! Macie jakieś postanowienia? Podobno z roku na rok mamy ich więcej… Ja wyjątkowo nie mam żadnych, ale za to mam całą masę marzeń. Jak marzyć to dużo i szeroko – jak wszechświat! I nawet zaczęłam zapisywać te marzenia, bo czasami tylko przemykają między uliczkami i trzeba je potem gonić. Nie tym razem. I z taką myślą, podróżuję z czarnym notesem i długopisem. W końcu nigdy nie wiadomo kiedy coś fajnego przyjdzie mi do głowy. Jak…

  • krem z pomidorów
    Zupy / Soups

    Odrobina słońca, czyli krem z pomidorów

    Jak mówią Norwegowie: „Nie ma złej pogody, są tylko źle dobrane ubrania”. I tak podążając za tą maksymą, nie straszny nam deszcz, silne wiatry, błoto czy nieśmiało padający śnieg. Otulona w kolorowy szalik, ciepłe rękawiczki i z uśmiechem na twarzy biegam między kroplami deszczu, a jak nie zapomnę to wezmę ze sobą słoneczny parasol. A dni nie są takie zimne, i tym chętniej każdą wolną chwilę spędzam z Torim na dworze. Temu to nie brakuje energii pomimo swoich 11 lat. Wróciliśmy ostatnio z biegania to już po 2 godzinach wpatrywał się we mnie swoimi okrągłymi pluszowymi oczami zapraszając na spacer! Jednak pomimo otaczającej mnie dobrej aury brakuje mi słońca. Wręcz…

  • Białe grzane wino
    Małe co nieco/ Little something

    Białe grzane wino

    Białe grzane wino z lekkim posmakiem gruszki, cytryny i goździków pasuje do pochmurnych deszczowych popołudni. Z talerzem pełnym serów, bruschetty i innych dodatków, jest to miła alternatywa dla grzanego czerwonego wina. Ach, w tym momencie pojawia się to ciepłe, rozgrzewające uczucie i myślami odpływam do świątecznych jarmarków gdzie można przystanąć i napić się grzańca, wokół chodzą uśmiechnięci ludzie, światełka migoczą, a w powietrzu czuć zapach mrozu… Idealny Grudzień! Drugi dzień Świąt zajrzałam do Cioci Ali. Umówiłyśmy się na popołudnie przy białym grzanym winie 🙂 Czas spędziłyśmy na przeglądaniu kartek, które Ciocia robi sama, kiedyś muszę Wam pokazać jakie są cudowne. Zajadałyśmy smakołyki, obejrzałyśmy film, ale przede wszystkim dużo rozmawiałyśmy i…

  • Let it Snow! Let it Snow! Let it Snow!
    Słodko mi / Sweets

    Let it Snow! Let it Snow! Let it Snow!

    Oh, the weather outside is firghtfulBut the fire is so delightfulAnd since we’ve no place to goLet it Snow, let it Snow, let it Snow… Świąteczne melodie umilają krzątanie się po kuchni szturmem odbitej po remoncie 😉 Prawie gotowej, bo jeszcze na podłodze potykam się o nierozpakowane pudła, ale już z uśmiechem na twarzy…. widać światełko na końcu tunelu. Kalendarza za to chyba przyśpieszył… Święta już za 2 dni (no, może bardziej za 1,5), a za oknem zero śniegu, temperatura dodatnia, choinka jeszcze nie kupiona, prezenty nie zapakowane, ale chociaż pierniki upieczone. Wyjątkowo takie inne… w przyszłym roku mam nadzieje, że okres przed świąteczny będzie znacznie spokojniejszy i zrobię takie…

  • Makaron w kremowym sosie all' Alfredo z cukinią i boczkiem
    Dania główne / Main course

    Makaron w kremowym sosie all’ Alfredo z cukinią i boczkiem

    Wróciliśmy ze spaceru, ja z czerwonym nosem, a Tori z uśmiechem na pyszczku. Temperatura odczuwalna bliżej zera i mój haszczak mógłby siedzieć na dworze całymi dniami. Nooo… do szczęścia brakuje jeszcze śniegu… ale na wszystkie przyjdzie czas (zobaczymy w Poniedziałek). Na rozgrzanie wzięłam kubek naparu z lawendy i wskoczyłam pod kocyk. Tori, krok w krok, podążył za mną i rozłożył się w nogach. Leniwie przeciągnął się, zamachał ogonem i zasnął. Ależ mu dobrze. Żeby nie pójść w jego ślady, dopiłam napar, wyskoczyłam spod koca (a trzymał mnie mocno – uwierzcie!) i poszłam do kuchni. Składniki: 300 gramów makaronu ( u mnie Fusilli Caserecci) 200 gramów boczku 1 średnia cukinia 200…

  • Zupa krem z kalafiora
    Zupy / Soups

    Zupa krem z kalafiora

    Spontaniczne spotkanie przy kawie i herbacie, ale bez ciastka (oczywiście dbamy o linię), z ciocią Alą było bardzo inspirujące. Pierwsze kroki znacznie chłodniejszej aury za oknem spowodowały, że nasza rozmowa, po podsumowaniu naszych ostatnich przygód, nakierowała się na… jedzenie (a to Ci zaskoczenie ;)). Nie będę wchodziła w szczegóły, ale za to wiem co ciocia lubi najbardziej jak za oknem jest zimno i ciemno, to samo co moja mama – zupy! Od tych rozmów przeszłyśmy do konkretów i ciocia zajrzała do nas w odwiedziny następnego dnia na obiad. Między innymi na zupę krem z kalafiora. Nie wiem dlaczego w mojej głowie pojawiła się myśl o kalafiorze przy kawie dzień wcześniej,…

  • Krem z cukinii z serem Pecorino
    Zupy / Soups

    Krem z cukinii z serem Pecorino

    Odkładam walizkę na bok! Następny wyjazd przeniesiony dopiero (tak wiem…haha!) na Styczeń 2020! Choć zastanawiam się jaka będzie wtedy pogoda w Transkaukazji, na plusie czy na minusie… „Pomyślę o tym jutro” jak mawiała Scarlett O’hara. A teraz ciesze się kubkiem ciepłej herbaty i myślą, że mogę złapać chwilę oddechu i zająć się tym strasznie szybko upływającym czasem i listą obowiązków (już połowa listopada, jak by ktoś nie zaglądał do kalendarza). Patrzę na zdjęcia, które są trochę w klimacie wyjazdowym i uśmiecham się, zawsze jest pora na krem z cukinii z serem Pecorino. Udanego nadchodzącego tygodnia! Składniki: 3 średnie cukinie – pokrojone w kostkę woda – musi być jej 1 cm…

  • Morszczuk i papryka z pieca
    Dania główne / Main course

    Morszczuk i papryka z pieca

    Patrzę na zegar – 6:40, kilka chwil później już po 12:00. Jak to możliwe? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale mam wrażenie, że czas płynie z dnia na dzień co raz szybciej. Z jednego spotkania na drugie, jedno zdanie zrobione, teraz czas drugie, trzecie… kolejne, w międzyczasie maile, telefony… Lista spraw zamiast maleć rośnie. Nie mówię o tych dużych listach co przewidują pracę na tydzień, dwa tygodnie czy miesiąc. Mam na myśli te codzienne… A jeszcze obiad trzeba zrobić… OMG! Też tak pewnie macie 😉 W takie właśnie dni lubię zaglądać do zamrażalnika, tam zawsze jest coś schowane na tzw. czarną godzinę. Między warzywnymi i owocowymi mrożonkami, kurczakiem i…