Miesiąc: Kwiecień 2020

Placuszki z tartymi jabłkami

Placuszki z tartymi jabłkami

Jak spędzić niedzielne popołudnie? Myślę, że można troszkę poleniuszkować. Jak? Jak tylko chcecie! Dzisiaj zasiadam przed telewizorem z kubkiem herbaty z tymiankiem i talerzem placuszków z tartymi jabłkami. Pycha! Tori leży i zajada swoje jedzonko. W końcu wróciliśmy ze spaceru i jesteśmy głodni 😊 A teraz szzyyyy… zaczyna się program „Na islandzkiej farmie” 😊

Placuszki z tartymi jabłkami
Placuszki z tartymi jabłkami

Składniki:

  • 4 średniej wielkości jabłka
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka wody
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • łyżka oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu (jeżeli lubisz)
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego (jeżeli lubisz)

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania ciasta na placuszki. Do miski wsyp mąkę, dodaj jajko, wodę, olej, cynamon (i cukier jeżeli lubisz placuszki super słodkie). Wymieszaj całość aż nie będzie grudek. Następnie na tarce o małych oczkach ścieramy jabłka, które następnie łączymy z ciastem. Rozgrzewamy patelnie, ja zawsze smażę na dwóch, nakładamy po około 1,5 łyżki masy na patelnie i smażymy aż będę złote z każdej strony. Z czym podawać? Można ze śmietaną z cukrem waniliowym (tak było u mnie), albo z dżemem, kremem czekoladowy, cukrem pudrem… ale zajadać same. Na zimno też są pyszne!

Mniam!

Placuszki z tartymi jabłkami
Placuszki z tartymi jabłkami
Placuszki z tartymi jabłkami
Sernik Dziadka – dobry cały rok!

Sernik Dziadka – dobry cały rok!

Od kogo wziąć przepis na sernik jak nie od Dziadka! Taki sprawdzony, przez lata pielęgnowany, co roku przygotowywany. Najlepszy! Po prostu sernik Dziadka!

Przewertowałam notes z przepisami…pusto! Wypchany pod brzegi notatkami, kartkami zapisanymi różnymi myślami, a o serniku nic a nic. No dobrze, trzeba zadzwonić do Dziadka Florka! W trakcie rozmowy Dziadek słusznie zauważył, że pytam się o przepis na sernik co roku! Pomyślałam i powiedziałam na głos: o rety, ale wstyd! 😊 Usłyszałam śmiech po drugiej stronie telefonu. Dlatego tym razem skrupulatnie zapisałam wszystkie składniki i jak przygotować sernik… noo…z małymi niewiadomymi. Małe niewiadome dotyczyły ilości mielonego sera i cukru pudru.

– Dziadku, ile potrzeba cukru pudru?
– Dziubku, no wiesz, tak na oko, żeby nie było za słodkie – powiedział Dziadek.
– ¾ szklanki, cała szklanka?
– Tak, żeby było smaczne. Przecież nikt nie będzie tego oceniał – zażartował.
– No tak. A ile sera? Kilogram?
– Za dużo. Większy pojemnik niż ten mniejszy, ale może być więcej. Przecież i tak wyjdzie smaczny – ochoczo dodał Dziadek.
– Racja! – odpowiedziałam i powiedziałam, że zadzwonię jak upiekę.

Dziadek miał rację! Wyszedł pyszny! 😊

I to były właśnie te dwie niewiadome, które zostały rozwiane w procesie przygotowywania sernika. Oficjalnie przedstawiam Wam (i mam zanotowane w dwóch miejscach) przepis na sernik Dziadka. Smakuje cudownie nie tylko na Wielkanoc, ale pasuje idealnie do herbaty w słoneczne późne popołudnie kiedy będziecie siedzieć na balkonie i patrzeć na zachodzące słońce.

sernik Dziadka
sernik Dziadka

Składniki:

  • 600 gramów białego sera mielonego
  • szklanka cukru pudru
  • 3 jajka – żółtka i biała osobno
  • sok z połowy cytryny
  • 2 łyżki budyniu śmietankowego
  • 1 łyżeczka proszek do pieczenia – opcjonalnie – piekę zawsze bez

Przygotowanie:

Oddziel żółtka od białek jaj. Do dużej miski przełóż ser i wkręć pojedynczo żółtka, dodawaj partiami cukier puder (na trzy razy), sok z połowy cytryny i budyń (proszek też, jak używasz). Miksuj do otrzymania puszystej masy. Odstaw. W osobnej miseczce ubij białka na sztywną pianę, następnie dodaj (w trzech partiach, ale się uparłam) do masy serowej. Delikatnie wmieszaj. Przelej do formy (ok. 26 cm wyłożonej papierem, brzegi posmaruj masłem). Piecz w piekarniku nagrzany do 180oC przez 45 minut.

Nie lubię ciast z proszkiem do pieczenia, więc nigdy nie dodaje. Może i mój sernik jest dość płaski, ale za to mogę go zjeść więcej, przecież porcja „taka mała” 😉

W trakcie rozmowy via internet fajnie było pokazać Dziadkowi upieczony sernik 😊

sernik Dziadka
sernik Dziadka